Życie prywatne

Rodzice Jordana Belforta reprezentują spełniony amerykański sen imigrantów, których przez życie prowadziła ciężka praca połączona z ambicją. Matka Leah oraz ojciec Max są księgowymi. Leah zdecydowała się na odważny krok i po przejściu na emeryturę postanowiła podjąć się nowego zawodowego wyzwania. W wieku sześćdziesięciu lat poszła do szkoły prawniczej, którą ukończyła, by później zajmować się praktyką prawną pro bono.

W swoich pamiętnikach Jordan Belfort opisuje rodziców jako aroganckich i apodyktycznych. Opisuje swój strach przed pijackimi ciągami i awanturami ojca, którego określał mianem „Mad Max”. O matce wypowiada się równie surowo, wypomina jej że od najmłodszych lat zmuszała go do studiów na akademii medycznej.

Jordan Belfort żenił się dwukrotnie. Zarówno małżeństwo z Denise, jak i Nadine zakończyło się rozwodem.

Związek z Nadine, byłą modelką występującą w reklamach piwa, nie należało do udanych.  Większość czasu spędzali na kłótniach, często kończących się rękoczynami.

Belfort z żoną dosłownie sypiali na pieniądzach. Miejska legenda głosi, że uprawiali seks na stosie banknotów o łącznej wartości 3 milionów dolarów, które ułożyli sobie w coś na kształt łóżka.

Nadine namawiała męża na odwyk. Belfort lekceważył jednak swój problem z uzależnieniem od narkotyków. Czarę goryczy przelało zdarzenie, kiedy Belfort popchnął żonę ze schodów, a sam naćpany próbował odjechać samochodem narażając na niebezpieczeństwo córkę, która była z nim w aucie.  Po tym zdarzeniu Nadine zdecydowała się odejść od męża.

Obecnie mieszkają osobno w Los Angeles, gdzie wychowują dwójkę dzieci. Belfort określa siebie mianem kochającego ojca, który ma bzika na punkcie piłki nożnej.